Paryż fotografia uliczna Paris - street Photography
street photography

Paryż – fotografia uliczna i fundacja Henri Cartier Bresson.

Paryż – Pociągiem z Londynu.

Tak jest, tym razem do Paryża wybraliśmy się pociągiem Eurostar. I jest to chyba najwygodniejszy sposób podróży. W 4 godziny od wyjścia z domu byliśmy w centrum Paryża. Northern line prosto do St.Pancras, tam krótka odprawa i wygodny pociąg z kawą, jedzeniem i WIFI na pokładzie. Oczywiście bilet jest nieco droższy w porównanie do samolotu bo kosztuje około £150. Ale jeżeli podliczysz czas i koszt dojazdu na lotniska to pewnie dramatu nie będzie.

Paryż tonie w śmieciach…

Dwa tygodnie przed wyjazdem w Paryżu zaczęły się strajki, rozboje na ulicach i generalnie góry śmieci wszędzie. Francuzi protestowali przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego a do tego miasto miało problemy ze śmieciami albo po prostu burmistrzem. Obawiałem się że z mojej ulicznej fotografii mogą być nici.

Montmartre + Takumar 50mm

Jeżeli liczysz teraz drogi czytelniku, że powiem Ci od której uliczki powinieneś zacząć zwiedzanie i które sklepiki odwiedzić najpierw to będziesz zawiedziony. Jadąc do innego miasta mam generalne pojęcie co chciałbym zobaczyć ale nie mam listy do odhaczenia. Zwykle staram się zgubić i iść za ogólnym vibem ulicy. I napewno nie jest dobrym pomysłem na fotografie w najbardziej turystycznych miejscach w weekend. A może jest? Mój spacer z aparatem zacząłem od Montmartre, którego francuzi podobno nie lubią. 50 letni Takumar 50mm to mój obecnie ulubiony obiektyw na street. Miałem chwilo problemy z kartą ale przynajmniej dopisała pogoda. Możecie zobaczyć tutaj moje POV z tego spaceru:

Paryż – Paris – Street photography

Paryż moja druga miłość

Jeszcze nie ustaliłem co dokładnie ląduje na pierwszym miejscu ale Paryż zdecydowanie zajmuje wysoką pozycję w moim sercu. Kawiarenki, styl, uliczki i ogólny vibe mimo całej masy turystów i rzeszy kieszonkowców/scammerów. Chce się tam wracać i odkrywać na nowo.

Fundacja Henri Cartier Bresson w Paryżu

Fundacja została otworzona w 2003r przez samego Bresson, jego żonę Franck i córkę Mélanie. Powstało głównie do zachowania archiwów zdjęć Bressona a także pokazania prac innych fotografów. Dla mnie Henri jest ojcem fotografii ulicznej i fundacja była na mojej „must see in paris” liście. Do tego obecna wystawa prezentowała pracę Paul Strand i Helen Levitt. Bardzo inspirujące.

Fotografia uliczna w Paryżu

Przez cały wyjazd zrobiłem nieco ponad 1400 (tysiąc czterysta) zdjęć i używałem na przemiennie dwóch obiektywów: Takumar 50mm i Jupiter 85mm. Tylko raz, eksperymentalnie z okna zrobiłem zdjęcia Tairem 135mm. A to mała galeria zdjęci które udało mi się zrobić. Dajcie znać w komentarzach jak wam się podobają.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *